TracÄ… gieÅ‚dy w Europie – wczorajsze spadki sÄ… dziÅ› kontynuowane, a ich przyczynÄ… sÄ…, tak jak w przypadku pozostaÅ‚ych Å›wiatowych parkietów, obawy o przyszÅ‚ość globalnej gospodarki i silny wzrost awersji do ryzyka.

Serwis informacyjny zapewniajÄ…:

Dziś większość dnia zapewne będzie upływać pod znakiem wyczekiwania na amerykański PKB w IV kwartale. Można więc przypuszczać, że los wsparcia w postaci ubiegłorocznego dołka na naszym WIG-u będzie się decydować do samego końca sesji.
BiorÄ…c pod uwagÄ™ jak wiele pieniÄ…dza zostanie wpompowanego do gospodarki przez rzÄ…dy i banki centralne, cena – przynajmniej teoretycznie, powinna wzrosnąć wobec ograniczonej podaży zÅ‚ota.
Duża zmienność nastrojów nie opuszcza europejskich rynków, a wczorajsza sesja przyniosła jej kolejną odsłonę.
Zakończenie sesji w USA nie nastraja optymistycznie. Spadki indeksów o 3 proc. i przecena w Japonii o podobnej skali przełożą się na słabe rozpoczęcie u nas.




Za nami spadkowa sesja, choć nie należy oceniać jej w kategoriach jednoznacznie negatywnych.
Piątkowa sesja w Warszawie rozpocznie się od spadków.